Czarny to jest chyba najcudowmniejszy kolor jaki kiedykolwiek istniał! W ostatnią niedzielę postawiłam właśnie na czerń. Charakteru całemu zestawowi miały dodać złote dodatki , i serce na sweterku. Żeby nie było za czarno ,wszystkie swoje pierdoły spakowałam do brązowej , a nie czarnej torby. Jako ,że na dworze jest już mega zimno , a ja należeę do zmarźlaków ...założyłam mój militarny płaszczyk ...i tu uwaga ...nie jest on czarny. Całość wyglądała tak:
sweterek-no name
spódnica skórzana-tally wejl
kotruny-h&m
płaszczyk-atmosphere
listonoszka-h&m
________________________________________________
xoxo :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz